Tereny Valfden > Dział Wypraw
Czarna Polewka
Mohamed Khaled:
Co kurwa? Mam się dać połknąć niedźwiedziowi, by on mógł się zabawić. A ty skur... - przeleciało mi przez myśl. Zeszedłem z konia, - Nie żebym się sprzeciwiał, ale my mamy - jak sam dobrze zauważyłeś Ciebie ochraniać. A nie iść w paszcze niedźwiedzia...
Rikka Malkain:
Popieram kolegę.-Rikka także zeszła na ziemię.
Boicie się? Macie go tylko wywabić. Wtedy ja go zastrzelę. No, a teraz idźcie. Nie mamy całego dnia.
Mohamed Khaled:
Zabije go, i będę patrzył jak kona... Nie! Nie mogę go zabić, nie.... - kłóciłem się w myślach. Zgoda, ale jeśli komuś się coś stanie, własnoręcznie... - nie dokończyłem. Mógłbym za dużo powiedzieć, a nie chciałem tego. Wyciągnąłem kuszę, naładowałem ją. Chodź. - rzekłem do Rikki. W mojej głowie zaczął się rodzić pewien plan. Gdy będąc już troszku dalej, rzekłem cicho - Mam pewien plan, powiem Ci w wejściu..
Rikka Malkain:
Dziewczyna naładowała własną kusze i ruszyła za maurenem. W jaskini nie śmierdziało aż tak bardzo, jak się obawiała. Było za to cholernie ciemno.-Poczekaj, pójdę przodem. Lepiej widzę w ciemnościach.-Szepnęła.-Co to za plan?-Zapytała cicho. Nie chciała by ci na zewnątrz usłyszeli, że Kruki nie weszły jeszcze w głąb jaskini, ale nie chciała też przyciągnąć niedźwiedzia. Ciekawe, czy już wie że ktoś włazi mu do domu.
Mohamed Khaled:
Coś czuje że bestia teraz śpi... Mam zamiar zwabić tu naszego chojraka, i go po prostu tam ze pchać... Tylko ty musisz odwrócić uwagę, bo coś czuje że tamci go nie opuszczą... - rzekłem dość cicho do Rikki. Zaczekajmy tu chwilę, i wyjdźmy. Powiemy że ktoś go zabił, a cel zejdzie to zobaczyć... Wtedy bum, i ląduje w jego paszczy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej