Tereny Valfden > Dział Wypraw

"A może wina?" - czyli epicka popijawa u bandytów..

<< < (4/5) > >>

Mohamed Khaled:
//Sorry, nie chciało mi się już wczoraj odpisywać :D Sorry za zastój, ale teraz mam pełno energii ;p

Ty jeste... hip, od tego Talesoi... tego elfa? Jeśli tak, to witaj. Jest... hip, ..em Antosius. Chodź, siadaj. Napij się z nami - rzekł do ciebie, i padł jak kłoda na ziemie. Wszyscy ludzie schowali kusze i przyszli się przywitać. Gdy już to nastąpiło, wszyscy zasiedli do popijawy.

Iwanowicz:
// Spokojnie, naprwdę ;)

Starając sie ukryć resztki zmieszania i zażenowania powiedział:
- Tak tak, oczywiśćie!
Witając się z mężczyznami pomyślał: Mam taką nadzieję. Nie czekając zbytnio usiadł wraz z towarzyszami przy ognisku i jeżeli istniała taka możlwość napił się delikatnie trunku, który proponowali bandyci.

Mohamed Khaled:
A było takich możliwości przez pół nocy. Wszyscy dawali Ci różnych napitków, do momentu aż wrzawa ucichła, i wszyscy poszli spać. Antosius wtedy rzekł co Ciebie. - Jutro wyru... - i padł w odmęty snu.

Iwanowicz:
Starał się twierdzająco kiwnąć głową zanim mężczyzna zasnął. Siedząc przy ognisku rozgnądał się patrząc po pijanych ludziach, którzy już spali. Pomyślał: Jakim cudem ja się tutaj znalazłem? Nie czekając speclajnie długo sam postanowił położyć się spać, będąc ciekawym co przyniesie nowy dzień.

Mohamed Khaled:
Nastał ranek. Obudził Cię dźwięk walki. Wstałeś. Przed tobą, dobrze znana Ci już grupa naparzała się z 7 Bandytami

7/7 Bandyta

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej