Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zadanie szkoleniowe Verner Koor
Iwanowicz:
Nazwa wyprawy: Zadanie szkoleniowe Verner Koor
Prowadzący wyprawę: Isentor
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: 50% znajomości technik walki dowolną bronią
Uczestnicy wyprawy: Iwanowicz
Zaciekawiony czeka na rozpoczęście szkolenia, jego pierwszą przygodę na dordze do zgłębiania tajemnic świata. Ekscytację starał się zachowywać wewnątrz siebie, przepełnić twarz dużą dozą powagi. Rozglądając się poprawia zapięcie pasa, do którego przymocowany był jego miecz.
Isentor:
- Baczność! Witam na podstawowym obywatelskim szkoleniu bojowym. Jestem Respev, ale tutaj mówi się do mnie Panie. Nauczę Cię jak wykorzystać posiadany potencjał bojowy, każdy go ma nawet mrówka. Masz broń?. Na razie twoje zdanie polega na dotarciu na obszar tamtej zagrody. Ruszaj!
//Zagroda znajduje się 15 metrów od Ciebie.
//Jest poranek, mamy 8:00.
//Nie zapominaj poprawiać udźwigu w karcie postaci.
Iwanowicz:
Stara się w szybkim tepie stanąć na baczność, będąc zwróconym w kierunku Raspeva i dosyć głośnym, lecz nie krzykliwym tonem głosu mów:
- Tak jest! Posiadam miecz panie!
Wskazuję niewielki oręż wiszący obok lewej nogi. Następnie dosyć szybkim krokiem, zachaczającym o lekki bieg zaczyna zmierzać w kierunku wskazanej zagrody.
Isentor:
Respev spokojnym krokiem poszedł za Vernerem w stronę zagrody. Pomyślał w duchu. Nie wygląda mi na wojaka, ale powinien sobie poradzić ze zwykłym zwierzakiem.
- Młody, czeka Cię walka. Gotów żeś?
Tak opisujemy wydarzenia, narracje.
Tak opisujemy myśli.
--- Kod: ---[b]Tak opisujemy myśli.[/b]
--- Koniec kodu ---
- Tak opisujemy wypowiadane słowa, dialog.
--- Kod: ---[i]- Tak opisujemy wypowiadane słowa, dialog.[/i]
--- Koniec kodu ---
//Tak zwracamy się do MG, żeby dopytać o dane rzeczy w związku z wydarzeniami, jego opisem lub walkę.
--- Kod: ---[b]//Tak zwracamy się do MG, żeby dopytać o dane rzeczy w związku z wydarzeniami, jego opisem lub walkę.[/b]
--- Koniec kodu ---
Iwanowicz:
Podchodząc do zagrody odpowiedział wartko:
- Tak panie, oczywiśćie!
Pomyśał: Mam nadzieję, że dam sobie radę z tym zadaniem, albo przynajmniej nie zniweczę moich wysiłków już na początku. Niespecjalnie wiedząc jak ma się dalej zachować, dobywać oręża, czy czekać postanowił zrobić to drugie. Stanął na baczność i wyczekiwał następnych poleceń.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej