Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Bractwo Ciemności

<< < (14/148) > >>

Hagmar:
I pierdoli nadal... Meaneb, mgła i JACYÂŚ KRETYNI ZWALAJÂĄCY WSZYSTKIE NIESZCZʦCIA NA MAGÓW. Specjalnie powiedział to wyraźnie i tak by wszyscy przez "przypadek" usłyszeli.

Fakiron:
- No właśnie. Skąd wziął się Meaneb?

Malavon:
Usłyszałem słowa jakiegoś adepta i się zdziwiłem. Wziąłem łyk wina. Było znośne. Może nieco zbyt cierpkie. Zamachałem delikatnie palcem nad naczyniem i dodałem nieco wody. Teraz lepiej. Być może karczmarz nie uznał mnie jako elfa za takiego zwykłego klienta i podał coś lepszego. W każdym razie człowiek się mylił.

Izabell Ravlet:
Słysząc imię kuzyna Darlenit podniósł wzrok na towarzyszy, ale jako, że temat się urwał, spuścił głowę znów, zaglądając do kieliszka.

Hagmar:
- Nie wiesz? Meaneb to ojciec króla. - mówił szeptem - I nie mów tutaj do niego tytułami, lepiej nie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej