Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bractwo Ciemności
Isentor:
- Został pogrzebany pod stertą gruzu.
Hagmar:
- W takim razie to coś równie paskudnego. Idziemy?
Devristus Morii:
Myślę, że powinniśmy się dowiedzieć co to takiego jak najszybciej powiedział elf stoją z tyłu.
Elrond Ñoldor:
- Aresh elishesh oshia hush ilishash!- powiedział wyraźnie, ale dosyć cicho krzyżując dłonie na piersiach. W moment jego ciało pokryła kamienna skorupa.
Podniósł lekko dłoń. Jeden z siepaczy gruchnął o kamienną ścianę. Elrond zaznaczył swoją obecność.
- Aresh! - nad dwójką stojących obok siebie siepaczy wystrzeliły kamienne kolce, gdy czarodziej pchnął dłońmi.
Walka się rozpoczęła.
Siepacz bractwa ciemności 8/8
Rakbar Nasard:
Rakbar jako drugi podążał za arcymagiem Elrondem, zatem wpadł do pomieszczenia zaraz po tym, jak nastąpił atak ze strony towarzysza. Nie trwoniąc czasu przystąpił do ataku.
- Heshar anash! – wypowiedział formułę zaklęcia.
Adept skupił w prawej ręce energie magiczną, z której stworzył kulę ognia. Niedługo szukał przeciwnika wzrokiem. W głowę najbliższego siepacza skierował za pomocą telekinezy stworzony przez siebie pocisk. Siła zaklęcia wystarczyła, aby zabić przeciwnika. Głowa mutanta pod wpływem ogromnej temperatury zmniejszyła się dwukrotnie i sczerniała. Gdy ciało upadło na podłogę, głowa rozsypała się w pył - oto co zostało z niej zostało…
Zaraz po skończonym ataku adept schował się za plecami arcymaga ziemi, Elroda, licząc, że jego powłoka ochroni go przez atakiem.
Siepacz bractwa ciemności 7/8
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej