Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bractwo Ciemności
Isentor:
- Myślę, że Rakbaraowi chodzi o przemianę w zwierze i przejście niepostrzeżenie przez kraty. Teoretycznie to może się udać. Tylko co jeśli kraty na tyle zdestabilizują przemianę, że przemienisz się w coś dziwnego i zdechniesz? Poza tym będąc przemienionym w zwierze podtrzymujesz ten stan za pomocą energii magicznej więc przechodząc przez kraty powrócisz do normalnej formy. Trzeba by było zrobić to bardzo szybko, inaczej możesz się odmienić pomiędzy kratami i umrzeć. Nie mamy wiele opcji, musimy zastosować jeden z radykalnych pomysłów. Ja myślałem o golemie, który rozerwie klatkę od środka. Problem w tym, że na pewno i mnie też się oberwie.
Rakbar Nasard:
- Do stworzenia golema potrzeba nieco materiału. Ponadto czy jest wystarczająco dużo miejsca w klatce na was obu?
// Mało kto ma dobrze wyuczoną specjalność, oprócz nekromantów. Pole do działania jest ograniczone do dwóch graczy (?). ;/
Hagmar:
//Nie... tu jest jakiś haczyk tylko my jesteśmy za głupi by do tego dojść ;[
- Wiesz Isentorze... jesteś nieśmiertelny więc bym się nie martwił...
Isentor:
- O materiał się nie martwię. Golem jest zbyt wysoki i szeroki, by zmieścić się w tej klatce. Dlatego jest idealnym rozwiązaniem, rozsadzi klatkę od środka wypychając sufit i rozdzierając ściany. Musiałbym się tylko ustawić idealnie na przeciwko golema, tak bym nie został zbytnio przez niego przygnieciony.
Devristus Morii:
Jedyne co mogę zrobić to stworzyć zjawę lub widmo, ale do tego potrzebuje ducha. Zastanawiam się tylko czy takie widmo da rade powiedział elf Mistrzu no to trzeba spróbować, bo nie chce w razie czego przechodzić przez rytuał odmiany z demona i stracić pamięć
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej