Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Bractwo Ciemności

<< < (78/148) > >>

Fakiron:
- Gdyby ktoś z nas był Bestią,może udałoby mu się zerwać kajdany... - powiedział Fakiron któremu powieki opadały ze zmęczenia.

Malavon:
-Zgaduję że zaburza albo wypacza magię w miejscu gdzie ona jest. Słowem robi coś z naszą wewnętrzną energią.

Izabell Ravlet:
Darlenit nie słyszał rozmowy towarzyszy. Wpatrywał się w podłogę, mamrocząc i ruszając ustami bezdźwięcznie.

Elrond Ñoldor:
- Z tego co pamiętam, chyba ją neutralizuje.

Isentor:
- Czerwona ruda destabilizuje energie magiczną. To określenie najtrafniej opisuje ten proces. Spójrzcie...
Isentor wyciągnął dłonie przed siebie, z opuszków palców wyłonił czystą energię magiczną, w jego przypadku miała ciemnozielony odcień. Wir puchatej chmurki unosił się nad jego dłońmi. Zbliżył manifestacje energii magicznej do krat. Obłok rozstąpił się, oplótł kraty z kilka centymetrowym odstępem, tuż przy czerwonej rudzie energia magiczna błyszczała mocniej, sycząc i miotając drobnymi wyładowaniami elektrycznymi.
- Jak widzicie czerwona ruda nie ma zbyt dużego zasięgu jeśli chodzi o zablokowanie energii magicznej, z resztą jak widzicie jest to bardziej odpychanie niż blokowanie. Czysta energia magiczna dosłownie głupieje przy czerwonej rudzie, gdy wyzwolimy zaklęcie ilość wyzwalanej energii rośnie kilkukrotnie. Jeżeli zwykła manifestacja energii magicznej zmienia się w miniaturową burze to wyzwolenie choćby kuli ognia może wymknąć się spod kontroli wytwarzając anomalie w postaci ogromnej kuli ognia, która trawi żywym ogniem wszystko dookoła . Także lepiej nie ryzykować, bo możemy wyczarować miniaturowe słońce i skończyć jako węgielek.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej