Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bractwo Ciemności
Nocturn:
//Znajdujemy się w tym samym pomieszczeniu? Możemy się porozumiewać?
Isentor:
--- Cytat: Nocturn w 30 Grudzień 2013, 23:27:22 ---//Znajdujemy się w tym samym pomieszczeniu? Możemy się porozumiewać?
--- Koniec cytatu ---
//Tak.
Nocturn:
Mag przebudził się i doznał niemałego zaskoczenia. Znajdował się w klatce, był pozbawiony ekwipunku i za sprawą czerwonej rudy nie mógł czarować. Po chwili rozejrzał się przez kraty, zbierając myśli. Dostrzegł kompanów, którym również się nie poszczęściło.
- No to mamy lekko przejebane... Wszyscy cali? - stwierdził i zadał pytanie.
Malavon:
A dopiero co miałem proces... Wstałem z lekkimi zawrotami głowy i bólem w lewym ramieniu. Najwyraźniej musiałem paść na ziemię właśnie nim. Rozejrzałem się dookoła. Moje mętne spojrzenie wodziło po wszystkich. -ÂŁańcuchy, kajdany, ciasna cela i grupka facetów w samych spodniach to nie to czego się spodziewałem po Bractwie CIemności. Choć może... - rzekłem. -Ujdzie. - odpowiedziałem Nocturnowi.
Canis:
- Poprzednio przynajmniej miałem koszulę od kompletu. - Stwierdził patrząc na to, jak zmieniło się jego odzienie. Kur*a moje bronie! Mój majątek!!! Pomyślał, gdy nie wymacał sztyletów. - Coś nie za dużo miejsca w tych klatkach.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej