Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bractwo Ciemności
Canis:
- Musimy uważać na to widmo... Ten drugi portal, nawet jeżeli tam jest, może być nieaktywny, tak jak i ten dotąd, więc raczej nie powróci... Poza tym jest też możliwość, że niema takiego. - No i to mi się podoba, dreszczyk emocji. Pomyślał i się na dobre uspokoił, czekał.
Isentor:
- Straciłem z nim połączenie, już nie czerpie ode mnie energii magicznej. To na pewno dobry trop, przechodzę.
Isentor wyciągnął zza pleców kostur, przyjął postawę bojową.
- Dołączcie do mnie za 60 sekund.
Canis:
- Niech będzie. - Powiedział i wyciągnął oba sztylety. W myślach odliczał czas, aż minie te 60 sekund.
Izabell Ravlet:
Darlenit przyglądał się mistrzowi, a gdy ten przeszedł przez teleport, zaczął liczyć.
Jeden. Dwa. Trzy...
Malavon:
-Wydawało mi się, że golemy nie są w stanie mówić, więc ciekaw jestem jak mistrz Isentor chciał coś od niego wyciągnąć...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej