Tereny Valfden > Dział Wypraw
Skaliste wybrzeże - czyli jak fale buntowników rozpierdalają się o mury Ekkerund
Arya:
Biegła nadal, a ci, którzy stanęli jej na drodze - w większości...mięso armatnie ginęli od razu. Nie czuła już litości. Po raz kolejny zastąpił jej drogę przeciwnik. Znowu jeden z najsłabszych. Stanęła, wycelowała i rzuciła toporem. Jak się spodziewała, trafiła w klatkę piersiową. Zaskoczony wróg spojrzał tylko na broń po czym padł na ziemię nieżywy. Następny ją zaatakował. Odepchnęła go z całej siły tarczą, po czym krzyknęła. Wydawało jej się, że złamała kilka palców u lewej ręki. Zignorowała to jednak szybko i wyciągnęła z trupa topór. Przeciwnik najwyraźniej znalazł sobie kogoś innego za cel, także przystanęła na chwilę i rozejrzała się. Wydawało jej się, że zobaczyła parę osób z tych, którzy niedawno przybyli. Pobiegła w tamtym kierunku. Znowu wskoczyła w środek walki, rozglądając się przy tym cały czas.
Nawaar:
// mam Hart ciała :P
Mogul:
Siekąc mięso, a zarazem osłaniając siebie wzajemnie nacierali do przodu. Było coraz bezpieczniej, bowiem ilość wrogów malała w zastraszającym tempie.
zabici/na całość
Wróg:
3522/6000x Mięso armatnie
2298/3000x Piechota
800/800x Strzelec wroga
700/700x Kusznik
Hufiec:
262/4000
BPP
157/3000
Dragosani:
Wampir spojrzał we wskazanym kierunku i ruszył za Aragornem. Było to względnie łatwe z racji, iż wielki dracon praktycznie wyrąbywał sobie drogę. Oczywiście Drago nie korzystał bezczelnie ze ścieżki jego żniw, ale sama obecność wielkiego czarnego stwora i czerwonego orka nie działała raczej mobilizująco na siły wroga. Jednak mimo to wciąż ktoś był chętny, aby spróbować szczęścia. Miecz wampira pomagał tym osobom w chłodzeniu zapału. Mięso armatnie, które zazwyczaj stawało na drodze wampira nie było wyzwaniem. Niedoświadczeni wojownicy nie byli w stanie sprostać fenomenalnej szybkości wampira i jego miecza. Jeden z nich zaatakował, tnąc mieczem znad głowy. Drago po prostu się odsunął, samemu wykonując kontrę. Ostrze jego miecza rozcięło brzuch wroga, wywalając bebechy na ziemię. Natychmiast zaatakował kolejny. Zupełnie jakby widok śmierci kompana niczego go nie nauczył. Wampir ciał zanim tamten zdążył się zamachnąć. W mgnieniu oka trup leżał na ziemi. Oczywiście to nie zniechęciło kolejnych do ataku. Mięsko zaatakowało tnąc mieczem dość szeroko i poprzecznie. Drago uchylił się i skupiając gniew w ręce wyzwolił pioruny, którymi oplótł pięść. Uderzył mocno w klatę przeciwnika, posyłając go kilka metrów w tył, oraz objęcia śmierci. Nieustępliwie parł w stronę zdrajcy.
Wróg:
3525/6000x Mięso armatnie
2298/3000x Piechota
800/800x Strzelec wroga
700/700x Kusznik
Nocturn:
- Izipash! Izipash! Izipash! - mag ciskał błyskawicami w różne strony, osłaniając tym samym plecy Aragorna i Mogula przed ewentualnym atakiem z zaskoczenia. Wiedział, że to twardzi i doświadczeni w boju wojownicy, jednak każdemu może zdarzyć się chwila nieuwagi, tym bardziej na polu bitwy.
3525/6000x Mięso armatnie
2301/3000x Piechota
800/800x Strzelec wroga
700/700x Kusznik
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej