Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wyprawa do Mirty II - ujawnienie upiora

<< < (10/14) > >>

Canis:
ÂŁańcuch pękł gdy przyniosłeś wszystkie dziewięć różnych i małych przedmiotów. Jacek uradował sie nieziemsko i zachichotał.

- Nie przyzwyczajaj się, to tylko szczęśliwy traf.

- Powiem to szczerze i bez obawy:
Twój wynalazek będzie bardzo klawy!
Daj znać, gdy tylko będziesz w gotowości,
a wygrana na pewno przypadnie waszmości!

Wypowiedział chwytając kolejny, już czwarty łańcuch.

Rakbar Nasard:
Adept brał w ręce poszczególne przedmioty, oglądał je, rozmyślając. Po chwili zaczął je układać. Do kolby przymocował rurkę, którą włożył następnie w fiolkę. Do retorty przymocował probówkę, na wyjście, i lejek, na wejście. ÂŁyżeczkę i szczypce włożył w miskę.
- Gotowe.

Canis:
Kolejny łańcuch pękł. A Jacek radował się nieziemsko.

- Brawo, zbliżasz się do końca...

Coraz szczęśliwszy Jacek Latarnia chwytał kolejny łańcuch.

- Chcę zobaczyć robotników w akcji,
Ich praca da mi wiele satysfakcji.
Zaakceptuj wyzwanie i słuchaj uważnie:
Wykorzystując wszystkie opcje, postąpisz rozważnie.

Powiedział i palcem nakierował na twój wynalazek. Przed tobą zmaterializowały się 3 fiolki a każda z innym kolorem zawartości. były to tylko barwione wody, na czerwono, czarno i niebiesko.

Rakbar Nasard:
Rakbar wziął się do pracy. Z każdej fiolki zawierającej kolor: czerwony, czarny i niebieski, ulał nieco do pustej, osiągając tym samym kolor fioletowy. Połączył ze sobą również kolor czerwony i czarny, czerwony i niebieki, niebieski i czarny. Otrzymane 4 kolory ustawi naprzeciwko Jacka.
- Proszę.

Canis:
Gdy skończyłeś przedostatni łańcuch pękł. Spojrzał w tedy na ciebie przyjaźnie i powiedział.

- W szeroki świat wyrusz czym prędzej.
I o zmartwieniach nie myśl już nigdy więcej!

Powiedział, a ostatni łańcuch zaświecił się, widać, że jest bliski pęknięcia...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej