Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krwawe hordy III: Warownia kości
Patty:
- No dobra - odparłam i wróciłam do chaty wraz z Kharimem. Przyklęknęłam z dobytym mieczem i otworzyłam kuferek.
Mogul:
//: Patty wszystko posiada stan Uszkodzone
Nie zdążyliście przeszukać kolejnych domów, bowiem zjawa pojawiła się ponownie. Gdyby nie intuicja Patty ta zostałaby zraniona przez nią wylatującą z pudełka. Wyfrunęła na zewnątrz domostwa, spojrzała na Mogula i wzniosła się wyżej tak by nie mógł jej dopaść. Lewituje nad naszymi głowami w kółko.
- Te, paladyni, z tym gadać można?
Patty:
- Spróbuj. W razie czego cię ubezpieczam.
Nawaar:
- I, ja się do czegoś, przydam.
Mogul:
Zjawa odezwała się sama, najwyraźniej słyszała i zrozumiała rozmowę i stwierdziła, że jest "bezpieczne". Przekonanie było fałszywe, bowiem Mogul aż kipiał gniewem i ponownie chciał ugodzić potwora błyskawicami. Duch zbliżył się na wysokość twarzy Khana, mogliście dostrzec, że był to kiedyś ork.
- Klatka, pękła. Trzeba bracie powstrzymać nadchodzące fatuuum. Jęk jaki wydał duch przeszyło was na wskroś. Zjawa ponownie zniknęła, a drzwi do chatki z skrzynką zostały zatrzaśnięte. Patty miała szczęście, że była poza nią.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej