Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krwawe hordy III: Warownia kości
Mogul:
Orkiem zatrzęsło. - Nie pamiętam co to było, ale pamiętam te cztery żądła, które wbiły się w moje ciało. ÂŻe tak powiem bolało jak skurwesyn.
Nawaar:
Krasnolud się uspokoił i podążał, za towarzyszami. Widać było po nim, że długa jazda go znużyła dlatego postanowił zapytać.. - Daleko jeszcze?.
Mogul:
- Minie troszkę zanim dojedziemy, bądź cierpliwy.
//: muszę jedną rzecz dla wątku sprawdzić i dopiero wtedy możemy ruszyć. Ale i tak zasada jak zazwyczaj - im więcej piszecie, tym szybciej dojedziemy na miejsce.
Nawaar:
- Dobrze, będę. Krasnolud soczyście ziewnął i zaczął sobie nucić piosneczkę.
Patty:
Kopyta mojego konia wybijały równe "patataj", a ja spokojnie drzemałam w siodle, od czasu do czasu patrząc na drogę.
- Opowiedz ktoś historyjkę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej