Tereny Valfden > Dział Wypraw

Krwawe hordy III: Warownia kości

<< < (21/24) > >>

Mogul:
Przeszywający jazgot stwora uratował życie Kharimowi, którego topór został zniszczony przez potężny atak stwora. Ten przystanął na chwilę obserwując jak jego towarzysz obraca się w kupkę prochu. Tak samo było z przeciwnikiem Mogula, który został przez niego pchnięty wardyną w serce.
- Aurius, kulka. Wskazał ostrzem na przeciwnika Kharima zbliżając się do niego, chciał by ten zrobił podobnie jak z tamtym



Kharim Twoja broń

Nazwa broni: topór drwala
Rodzaj: topór
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 15
Opis: Wykuty z 0,73kg mosiądzu i wystrugany z 0,2kg drewna o zasięgu 0,7 metra

otrzymuje status Uszkodzony

Kenshin:
Kharim posmutniał, że jego broń została uszkodzona, ale dzięki temu, że martwy ork odwrócił uwagę od niego. Wykorzystując daną mu, w tym czasie chwile krasnolud rzucił się w stronę kiścienia, żeby mógł dalej walczyć.

// Sorki pierwsza pomyłka.

Patty:
Zebrałam energię magiczną, wyciągając przed siebie rękę - Izeshar! - wykrzyknęłam inkantację, tworząc nad dłonią pocisk esencji. Gdy już był gotowy, cisnęłam go telekinezą prosto w ciało orka. Zdążyłam zauważyć, że wrażliwym punktem przeciwnika było serce, dlatego nakierowałam czar na tułów wroga.

Pocisk esencji

Mogul:
Tym razem pocisk był wycelowany w serce, odkrył totalnie klatkę piersiową, ale cudem nie dotykając serca. Jednak czarne ostrze Mogula zakończyło żywot nieumarłego. Khan odsapnął, to był chyba koniec.

Nawaar:
Kharim chwycił kiścień schował, go za pas tak jak i uszkodzony toporek. Paladyn, wziął kilka głębokich oddechów i przemówił.. - Cholera, twarde bestie. Dobrze, że po wszystkim. Baronie jeden z tych orków coś powiedział za nim rzucił się w moją stronę, zrozumiałeś coś z tej mowy?.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej