Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tacticus w potrzebie! - Na ratunek Melkiorowi
Mohamed Khaled:
Chodźmy. I poszli, gdy wszyscy się zebrali. Wyszli w korytarz, skąd przyszli wrogowie. Szli jakiś czas, gdy ponów usłyszeli głos. Jednak wraz z upływem czasu, malał. W końcu ucichł, a wy doszliście do kolejnych drzwi. Te były już otwarte. Przechodząc przez nie, odnaleźliście cel. Melkior siedział przy jednej z ścian, na krześle oczywiście. Był z tyłu związany.
Melkior Tacticus:
- Co tak długo?
Mohamed Khaled:
Były małe problemy z orkami. Przepraszam - rzekł podchodząc do niego. Wyciągnął miecz, i rozciął więzy. Chodź, wynosimy się stąd.
Mogul:
- Ktoś pomylił mnie z niedźwiedziem w lesie i zachciało się polowania.
Melkior Tacticus:
- Wpierw odzyskamy moje graty, są w zbrojowni na górze. Przy okazji, mamy sposobnoś ubicia wszystkich - z wyjątkiem Khera - przywódców rebelii. Mają zjazd...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej