Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tacticus w potrzebie! - Na ratunek Melkiorowi

<< < (14/31) > >>

Mohamed Khaled:
//Ja się pogubiłem :/

Dragosani:
//Wina Tuska. Podsumowując: Aragorn opisał korytarz prowadzący DO drzwi. Same zaś drzwi są zamknięte.
- Dobra, Yarpen, daruj sobie. Zachowaj pończochę i proch na kiedyś tam - powiedział wampir i podszedł do drzwi. Użycie prochu byłoby równie głośne, albo i głośniejsze od samego wyważenia. Potarł lekko pięść, oczywiście lewą i przymierzył się do uderzenia. Skupił gniewne emocje w ręce, aby wyzwolić pioruny i spotęgować uderzenie. Demoniczne błyskawice oplotły pięść, która z nadludzką szybkością i siłą uderzyła w drzwi, tuż obok zamka. Mało które drzwi oparłyby się takiemu uderzeniu.

Hagmar:
Drzwi wypadły, a wy jesteście w loszku.

Mogul:
- O, loszek.

Nikolaj:
- Pinkny, to co idziemy dalej?
- Mam w domu krew wilka i niedźwiedzia. Na ścierwojada musiałbym zapolować - odpowiedział Kratosowi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej