Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tacticus w potrzebie! - Na ratunek Melkiorowi
Mogul:
Parsknął śmiechem. - Aha, i tak już nie mam co robić, przerwaliście mi moją zasadzkę chujki jedne.
Hagmar:
- Niby na co? TU nic nie ma. Tędy nawet buntownicy nie chodzą.
Mohamed Khaled:
Ty byś gówno zrobił, nie zasadzkę uśmiechnął się. Chrapiesz jak dzik... rzekł z przekonaniem. Siadł na konia. Ruszamy? zapytał, jednocześnie podgrzewając powietrze pirokinezą. Chociaż słuch masz dobry.. stwierdził to, po tym jak łatwo zbudził się po gałązce.
Mogul:
- Powiedział człowiek leżący na glebie <ignorant> Nic nie wiecie, prawda? No bo skąd możecie kurwa to wiedzieć. Ktoś poluje na ostatnio orków, a właśnie złapałem jego trop i chciałem być przynętką. No ale cóż, teraz to się na pewno nie ujawni.
Hagmar:
- Pewnie ten twój niebieski skurwiel. W drogę, mamy mało czasu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej