Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ave ja! Ave wy!
Nawaar:
Kharim zostawił rannego bandytę i począł zasłaniać się tarczą, kiedy to podeszła Arya. - Masz rację spadajmy stąd póki czas.
Arya:
Powoli zaczęła się cofać do tyłu, po drodze zasłaniając się tarczą, gdyby jakiemuś kretynowi przyszło na myśl jednak strzelić. Nasze zachowanie jest niezbyt bohaterskie.. rzekła do towarzysza.
Nawaar:
Kharim postąpił podobnie, ale zerkał czasami czy coś w jego stronę nie leci.. - Niestety masz racje szkoda, że nie mam rangi paladyna oni mogliby mi naskoczyć wtedy na tarczę.
Arya:
Westchnęła tylko. Gdy znalazła się poza zasięgiem strzał wrogów, schowała tarczę. - I co teraz zrobimy?
Mohamed Khaled:
Wy odeszliście, a bandyci zabrali wóz. Jednak dziwne było to, iż pojechali dalej w miasto, zamiast wyjechać poza nie. Skierowali się ku karczmie, gdzie jeden z nich został. Reszta pojechała dalej...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej