Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ave ja! Ave wy!

<< < (26/32) > >>

Nawaar:
- Nie ma czasu do stracenia, pokaż Edwardzie w dokładnie w, która stronę się udać.

Mohamed Khaled:
Tam. I poszliście, razem z trzema ludźmi. Tamci odkopali zwłoki. Nie były podniszczone, przynajmniej nie krytycznie. Zostało jeszcze trochę skóry. Włosy, takie same jak u Dartana. Szata ta sama, i pierścien który nosił. To musiałbyć on...

Arya:
Przyjrzała się im dokładniej. Po czym odeszła i zaczęła krążyć w te i wewte. Niemożliwe, niemożliwe... To na pewno jakaś iluzja!

Nawaar:
Kharim zwrócił uwagę na zachowanie towarzyszki. - Aryjo, czy to ten cały Dartan o, którym była mowa? Dobrze, że nie żyje o ile to rzeczywiście on. Krasnolud przypomniał sobie jednak przepowiednie, ale jej na głos nie powiedział. Przecież on powinien zginać w bratobójczym pojedynku, nic z tego nie rozumiem?. Krasnolud chodził w kółko drapiąc się to po głowie to po brodzie. Chciał również uspokoić dziewczynę. - Arya spokojnie nie denerwuj się, usiądźmy gdzieś i omówmy tą całą sytuację.

Arya:
Również rozmyślała o przepowiedni. - Ale to nie mogło się wydarzyć! Przyciszyła głos, by tylko Kharim mógł ją usłyszeć. Jeśli on faktycznie nie żyje, całą przepowiednie szlag trafił. I co się teraz stanie?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej