Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ave ja! Ave wy!
Arya:
- On jest..był przyjacielem Kratosa. Służył niby dla jego brata, Dartana, ale tak naprawdę mu nie służył.. Ponoć podobałam mu się.. Ostatecznie pomógł mi uciec Dartanowi a sam zginął z jego ręki.
Nawaar:
- Interesujące rzeczy mówisz, poświęcił się dla przyjaciela i jego dziewczyny abyście mogli żyć. Zyskał mój szacunek nie uważasz, że ten cały Dartan mógł zrobić z niego żywą marionetkę do swoich celów i dlatego usunął mu pamięć?. Wiesz może jaką magią się posługuję? to dałoby nam jakiś obraz zastałej sytuacji. Rycerz zasypał pytaniami dziewczynę, ale to mogło choć trochę pomóc.
Mohamed Khaled:
Dartan? zapytał jeszcze przed odejściem. Ten mag był na mojej liście od dawna, ale w końcu poległ na równinie za nami wskazał swą ręką miejsce jego. Przez wiele lat toczyłem z nim walkę... moje wojsko, przeciw jego. W końcu padł kilka tygodni temu.. Umarł jednak mój brat - Ade.. Posmutniał teraz on.
Arya:
Już chciała udzielić odpowiedzi Kharimowi, gdy dosłyszała słowa Edwarda. Odwróciła się momentalnie. - Co ty pleciesz? On nie mógł umrzeć. To niemożliwe. Przecież kilka tygodni temu sama go widziałam.
Nawaar:
Kharim został już, chyba setny raz nagłym zwrotem wydarzeń. Najpierw się poświęcił teraz okazuje się, że jakimś cudem przeżył nagle dowiedział się również, że główny antagonista nie żyje. Trzeba to będzie pokazać w teatrze nie ma co.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej