Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kłusownicy - Ostatnie starcie!
Gordian Morii:
-Jeśli chodzi o Ostoję to w miarę się orientuję, ale reszta jest dla mnie czarną magią, chociaż jestem pewny, że opuszczony zamek długo taki nie pozostanie. Za dużo szumawin kręci się po świecie, żeby takie rzeczy się marnowały.
Ahmid:
Podobnie miałam powiedzieć towarzyszu. Skoro twierdza Szwadronu jest opuszczona, to pewnie jakieś szumowiny się tam już zaszyły. Może to twierdza kłusowników? Kto wie... przemyślała sobie elfka.
Daleko ta twierdza? Może byśmy się do niej udali, i sprawdzili?
Melkior Tacticus:
- Prawda. Mieli się już zbierać. Wtedy też Niko wyczuł ludzi, czy raczej usłyszał. - Daleko, a ptaszki ćwierkały ostatnio że kręcili się tam buntownicy czy inni bandyci. .
Ahmid:
Hmmm... To raczej tam nie pojedziemy. Też z buntownikami sobie nie poradzimy, w końcu są lepiej uzbrojeni.. A my co? ÂŁuki, i strzały.
Melkior Tacticus:
- ÂŁuki i strzały są ciche i szybsze niż kusze czy muszkiety. Mam jeszcze to. - dobył miecza. - Rodowy miecz, mithril, trochę ponad kilo wagi. Zdobiony krasnoludzkimi runami i pewnym starożytnym też krasnoludzkim, zaklęciem
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej