Tereny Valfden > Dział Wypraw

Kłusownicy - Ostatnie starcie!

<< < (14/19) > >>

Nikolaj:
Przeczucie Melkiora było dosyć dziwne, nie mniej jednak Nikolaj szukał razem z pozostałymi to, co mogło by się przydać.

Gordian Morii:
Oszczędzając słowa, bo po co gadać gdy w okolicy mógł ktoś się czaić wszedłem do obozu zachowując przynajmniej pozory ostrożności. Obozowiska tego typu dzielą się zazwyczaj na dwa typy. Nad strumieniem i na polance. Tutaj mieliśmy klasyczny przykład tego na polance, bo strumyka albo nie zauważyłem albo płynął sobie gdzieś tam pod śniegiem.
Dla bezpieczeństwa najpierw sprawdzało się namioty, a dopiero później okolicę, dlatego też ja zrobiłem całkiem odwrotnie i okrążyłem najpierw obozowisko uważając przy okazji by nie wpieprzyć się w jakieś rzucone w kąt.. a właściwie pod drzewo wnyki lub inny system wczesnego powiadamiania myśliwych. Gdy uznałem, że zwiedziłem wystarczająco dużo tej części lasu ruszyłem w kierunku pierwszego z namiotów dla pewności jednak trzymając w ręce miecz.

Melkior Tacticus:
Po hwili Gordian znalazł tajemniczy zwitek papierów i mapę. Papiery były pisane szyfrem.

Gordian Morii:
-O proszę. Mlecyk... znaczy się jakieś bzdury. ÂŁap. - powiedziałem do Melkiora rzucając w jego kierunku paczką papierów.
-Masz ojca taktyka, wojskowego czy innego tam poj..generała, może się na tym pozna. Ja biorę 30% znaleźnego.

Melkior Tacticus:
- Ale tu nic cennego nie... A jednak widze. - Melkior znalazł mieszki wypchane grzywnami, po 40 monet każdy i akurat dziwnym trafem 4, rozdał je towarzyszom. - Pojebanego Stratega. - dokończył za Gordiana z uśmiechem - To jakieś plany, poznaje okolice na mapie. Ostoja, Chylice i dawna siedziba Szwadronu. Ktoś wie co tam tera jest?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej