Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kłusownicy - Ostatnie starcie!
Ahmid:
I elfka podeszła do ciał. Wyciągnęła swoją strzałę z jednego z nich, po czym otarła i schowała. Może się kiedyś przydać. Jeśli to pomoże w ich zlikwidowaniu, to ja chętnie!
Gordian Morii:
-Poczekajcie. - powiedziałem do towarzystwa i starannie przeszedłem obok każdych ze zwłok. Odpinając coś od każdej z nich.
-Te przepaski, będą wystarczającym dowodem, na to, że zabiliśmy tych kłusowników. Niech każdy weźmie tyle ilu niegodziwców ubił, a potem możemy ruszać. - to powiedziawszy rozdałem każdemu z myśliwych przepaski w liczbie takiej jak ilosć kłusowników, których zabili.
Melkior Tacticus:
- Ta. Ale coś mi mówi że ich obóz i tak powinniśmy sprawdzić. Mam przeczucie. Melkior miał przeczucie co jakiś czas, zwykle oznaczało to coś przydatnego dla niego i jego towarzyszy. Jak będzie teraz?
Gordian Morii:
//:No to jedziemy
- To szybciutko, bo zimno jak jasna cholera. - powiedziałem do Melkiora i ruszyliśmy w kierunku obozu znaznaczonego na mapce odebranej kłusownikom.
Melkior Tacticus:
I doszliśmy po jakiejś godzince. Obozik był typowym obozem "myśliwych". Melkior nie wiedział czego dokładnie mają tu szukać. Ale miał przeczucie. Bo kto w takim obozie trzyma mapy, czy raczej jakieś plany wyglądające na wojskowe. Ale na razie nasi bohaterowie musieli je znaleźć pośród innych szpargałów.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej