Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kłusownicy - Ostatnie starcie!
Nikolaj:
Nikolaj podniósł bez słowa prawą pięść do góry. Wszyscy znieruchomieli. Następnie wyciągnęli swoje przygotowane łuki, gdy Nikolaj bezszelestnie załadował na swoją broń strzałę. Nie mówić mówić, że coś się zbliża. Trójka myśliwych czekała na zwierzynę.
Melkior Tacticus:
Szli, było ich 6. Kłusownicy, kompletnie nie spodziewali się że zaraz wpadną w zasadzkę. Gdy podeszli na jakieś 40m. Myśliwi oddali strzały. Pierwszy strzelał Melkior, trafił bandyte prosto w serce.
5/6
Ahmid:
Odetchnęła głęboko, i zamknęła oczy. Wizualnie przywołała sobie obraz, jak wypuszcza szczałe, a ta leci i trafia w samo serce. Otworzyła oczy, i wymierzyła. Brzęk, i strzała poleciała. Szybowała po przez czas, i miejsce aż trafiła w miejsce które wybrała elfka. Klata. Strzała przeleciała na wylot, a kłusownik chwycił się za to miejsce i padł wykrwawiając się i jąkając...
4/6
Gordian Morii:
-Zajmijcie się nimi do naszego powrotu. Później Melkior będzie o nich decydował, ja bawię się tylko i wyłącznie w kuriera, do miłego! - powiedziałem do kilku myśliwych, którzy mieli się zająć "moimi" niedźwiadkami i zwijając worki wskoczyłem w siodło i ruszyłem w drogę powrotną.
Melkior Tacticus:
//Gordian, docierasz w nasze okolice. Widzisz jak rozstrzeliwujemy bandytów.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej