Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ave ja! Ave wy!

<< < (10/12) > >>

Fakiron:
Fakiron zdyszany wrócił dosłownie za 5 sekund. Nikt nas nie goni... - rzekł,ale było widać że jest seryjnie zmęczony. Prawie wszystkich rozpieprzyło,ale kilku zostało więc ganiałem się z nimi w drugą stronę,a sam zawróciłem.
Widzę że je masz - pokazał na dokumenty A... Sory za to... - Powiedział z lekko głupawym uśmieszkiem.

Nawaar:
- Dobra wracajmy do zleceniodawcy. Kharim taszczył ze sobą konkretną ilość dokumentów. Dlatego teraz powrót trwał dłużej, ale dość spokojnie udało nam się wrócić i po godzinnym marszu towarzysze ponownie ujrzeli znajome ognisko i twarze. Krasnolud siadł, przy ognisku i podał dokumenty hersztowi mówiąc. - Nie powiedziałeś konkretnie o jakie papiery Ci chodzi to po prostu wziąłem wszystkie. Przeglądaj.

Mohamed Khaled:
Zaczął je przeglądać. Minęła chwila, w końcu się odezwał. Hmm.. Zdaliście test. Teraz, skoro należycie do naszej bandy, udacie się z nami na spotkanie. Kupimy wóz broni, trochę prochu i amunicji... A teraz... skierował się do reszty: ZAPIERDALAÆ PO KONIE! RUSZAMY!

Nawaar:
Kharim bez słowa wsiadł na kuca i czekał na kierunek podróży.

Fakiron:
Fakiron zrobił to samo co jego towarzysz i pognali z bandą.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej