Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ave ja! Ave wy!
Mohamed Khaled:
Wchodzić! krzyknął ktoś od środka. Weszliście, i od razu czuć było że to wytwórnia bimbra.. Czego chcecie?
Nawaar:
Krasnolud spokojny krokiem przekroczył próg chatki, w którym stała aparatura do pędzenia bimbru. Usiadł sobie na krześle i rzekł.- Jak już wcześniej wspominałem, przysłał nas twój przyjaciel elf. On chciał się dowiedzieć o jakiejś ważniej informacji od Ciebie i niestety nie podał szczegółów, czego ona miałaby się tyczyć.
Mohamed Khaled:
Ah.. Chodzi mu o przemyt broni przez okolicznych bandytów...
Nawaar:
- Możliwe, że oto mu chodziło. Wiesz coś o tym?
Mohamed Khaled:
Ba! Sam pod przykrywką siedzę u jednego z tutejszych bossów.. Dzisiaj wieczorem ma być kolejna dostawa... Dzisiaj miałem dowiedzieć się kto im to sprzedaje...Jak chcecie zaprowadzę was do mojego szefa, to postaramy się o wasze przyjęcie. Potem będzie już z górki uśmiechnął się, wyjął szybko pistolet i strzelił... Chwilę potem z kąta wypadł trup.. Naszycie na zbroi - dwa miecze na ognia. Szpieg!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej