Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kij Ci w oko, czarcia poczwaro!
Mohamed Khaled:
//Zapomniałem :D
Coś było już bardzo blisko, ale równie szybko jak się pojawiło.. znikło. Za to ty ujrzałeś pewne pomieszczenie przed sobą...
Nawaar:
Krasnolud podszedł pod drzwi i je otworzył.
Arya:
Zajrzała jeszcze raz do komnaty. Nadal nie pojmowała, skąd oni się tu wzięli. Przyjrzała się TWARZY mężczyzny, bo jednak istniała szansa, że to może być ów nekromanta. Szok był tak wielki, że się patrzyła i patrzyła...kusiło ją by... jednak cofnęła się. Zamknęła na chwilę oczy. I to niby faceci myślą więcej na temat takich rzeczy... Ah, jakże to jest błędne stwierdzenie. W jej głowie pojawiły się pewne niestosowne obrazy... Zaśmiała się cicho i zaczęła cofać w kierunku, z którego tutaj przyszła.
Mohamed Khaled:
Gładko ogolony, tatuaż na policzku - gwiazda. Czarne włosy... taki wygląd miał mężczyzna.. Po jakimś czasie dotarłaś do głównego korytarza, gdzie stali strażnicy
Kharim:
Wchodząc, poczułeś ostry zapach.. Nagle rozjaśniło ci się przed oczami, i ujrzałeś klatki. W środku pełno było zombie, i innych pokrak...
Nawaar:
Ale śmierdzi tutaj. Kharim rozejrzał się po pokoju, lecz tu maga nie było postanowił wrócić z powrotem mając nadzieję, że towarzyszka coś odkryła. Krasnolud wrócił do głównego korytarza ujrzał dziewczynę i postanowił zapytać. - Widziałaś tego maga tam gdzie ja byłem są same klatki pełne zombi i innych paskudztw.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej