Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kij Ci w oko, czarcia poczwaro!
Mohamed Khaled:
Szliście dalej. Mijały godziny, może nawet dnie. Nie wiedzieliście... Ale w końcu ujrzeliście światło pochodni, w tunelu po prawej. I był też po lewej, i na wprost... Wszystkie były oświetlone...
Nawaar:
- Dobrze walczyłaś Aryo. Kharim ponownie schylił głowę w geście szacunku dla kobiety i zaczął mówić dalej. - Panowie gdzie teraz.
Arya:
// Aryo, jak już :D
- Dziękuję, ty też. Uśmiechnęła się. Miło jest mieć u boku osobę również walczącą toporem. - Hm.. rozdzielamy się czy idziemy razem do któregoś tunelu?
Nawaar:
- No właśnie tu jest problem, bo nas jest dwoje a tuneli jest trzy. Uważam tak jak ty aby się rozdzielić ja pójdę na wprost a co mi tam. Kharim dzielnym krokiem i pochodnią ręce ruszył na przód ku przeznaczeniu.
Arya:
Na myśl o pójściu samej w taką ciemnicę, nie czuła się za dobrze. Nie okazała jednak tego. Wzięła pochodnię i ruszyła na lewo. Ostrożnie stawiała kroki, bojąc się tego, co może niedługo ją spotkać.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej