Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kij Ci w oko, czarcia poczwaro!
Mohamed Khaled:
// <facepalm> Czekałem na post Kharima, czy się zgadza.. a taki był pod Aryi... <facepalm>
Więc chodźmy... I ruszyliście. Wszyscy strażnicy zebrali się, i poszli przed wami. Wzięli pochodnie, by było jaśniej.. Minęło 3 godziny. Szliście dalej, gdy nagle usłyszeliście jęki, a intuicja Kharimia zaalarmowała..
Nawaar:
- Panie i panowie szykujcie się na atak nie umarlaków. Kharim zaalarmował towarzyszy i wyciągnął tarczę i kiścień.
Arya:
Zaalarmowana słowami Kharima, dobyła topora i tarczy. Zaczęła wypatrywać jakiś ruchów w ciemności dookoła.
Mohamed Khaled:
Długo nie czekaliście. Zza rogu wypadło sześć zombie. Rzuciły się do ataku
6/6
Nawaar:
Dużo ich tutaj. Pomyślał krasnolud i powiedział do towarzyszy. - Atakujecie w głowę jak uszkodzicie mózg one padają. Po wypowiedzeniu słów Kharim ruszył do ataku na jedną bestię odepchnął tarczą na pobliską ścianę i zamachnął kiścieniem w czoło bestii jej czaszka pękła uszkadzając mózg bestii, która nareszcie zaznała spokoju, lecz krasnolud nie miał czasu na odpoczynek jeden z zombii chciał zajść go od tyłu i zaatakować. Krasnolud obrócił się chwycił kiścień i uderzył go w prosto w szczękę bestia się obaliła Kharim dobył topora z, za pasa i silnym ciosem dobił potwora.
// Jakby co jestem w tunelu więc mam dodatkowy finiszcher.
4/6 zombie
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej