Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kij Ci w oko, czarcia poczwaro!
Arya:
Arya, pomimo zaskoczenia, na szczęście nie straciła rozumu i nie wypuściła z rąk broni. Teraz desperacko próbowała trafić toporem napastnika, bądź wydać z siebie jakikolwiek odgłos, by ostrzec swego towarzysza.
Mohamed Khaled:
Kharim:
Zaatakował Cię Zombie
Arya:
Ktoś Cię powalił. Nagle zapaliła się pochodnia, a nad tobą stało trzech ludzi w kapturach z wilka
Nawaar:
Kharim zauważył poczwarę z piekła rodem. Chwycił mocno tarczę i pchnął zombiaka na ścianę groty, w tym czasie krasnolud podbiegł uderzając kiścieniem poczwarę prosto w głowę jego czaszka pękła, ale jeszcze nie uszkodziła organu, na co Kharim postanowił dobić bestię uderzeniem topora, tym razem jego mózg oberwał a bestia padła. Po zakończonej walce postanowił poszukać towarzyszki.
Arya:
Niedobrze, i co teraz.. W momencie, gdy ktoś ją przewrócił, wypuściła z ręki tarczę, która teraz leżała obok. Nadal jednak trzymała w drugiej ręce topór, którego teraz użyła, uderzając stojącego najbliżej napastnika w stopę. Chwyciła tarczę i szybko wstała, rozglądając się bacznie po nieznajomych.
Mohamed Khaled:
No kurwa! No! Co ja kurwa zrobiłem?! Jak tu można być miłym, jak się dostaje od każdego w inną część ciała! No, ja smutam! wykrzyczał człowieczyna, i zrobił ;(
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej