Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kij Ci w oko, czarcia poczwaro!
Arya:
Arya również przywiązała konia do drzewa obok. Jak najciszej umiała, skradała się do groty za krasnoludem, gotowa w każdej chwili dobyć broni. Wsłuchiwała się dokładnie w otoczenie i próbowała przeniknąć wzrokiem ciemność przed sobą.
Mohamed Khaled:
Gdy tylko weszliście, coś wam błysło przed oczami. Zaraz potem usłyszeliście czyjeś kroki kierujące się w głębie groty...A raczej bieg.
Arya:
Szybko dobyła topór i tarczę. Ustawiła się tak, by mogła odeprzeć łatwo potencjalny atak. Wzrok powoli zaczynał się jej przyzwyczajać do ciemności, jednak nadal prawie nic nie widziała.
Mohamed Khaled:
Jednak taki nie nastąpił. Po tym jak dobyłaś broń, usłyszeliście dźwięk biegów w stronę korytarza groty. Z tego co słyszeliście, było ich 4...
Nawaar:
Cholera ciekawe, co to może być. Kharim również wyjął tarczę i kiścień zwrócił się do towarzyszki. - Ja pójdę w stronę kroków, bo mam dar intuicji i nie zostanę zaatakowany niespodziewanie, przez istoty nie umarłe.
Krasnolud wolnym krokiem ruszył w stronę nadchodzących kroków.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej