Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ruiny Gildii
Hagmar:
- Dev coś tam mówił że ktoś plądruje ruiny Gildii Magów w s tolicy. Pytanie "po chuja". Czego wyście stamtąd nie zabrali Edziu hę?
Elrond Ñoldor:
- Wydaje Ci się, że mieliśmy czas na zabieranie czegokolwiek, gdy tłum wieśniaków z widłami, chciał nam te widły w rzyć wsadzić? Własne dupy tylko zabraliśmy. Praktycznie każdy jak stal spierdalał. Młodzi z przodu, starsi z tyłu ubezpieczając je. Osobiście nic tam nie miałem, eksperymentów na szerszą skale nie prowadziliśmy. Rynsztunek był praktycznie rozdany. Oczywiście sam jeden nie wiedziałem wszystkiego, może zostały tam jakieś tajemne rzeczy...
Hagmar:
- Gdyby nic nie zostało nikt by nie plądrował. To co robimy?
Elrond Ñoldor:
- Pieprzyć wieśniaków - machnął ręka. - Jak chcą zdychać, to neich zdychają. Jakoś się do tego miasta dostanę. Ruszajmy do ruin, nie ma sensu stać bezczynnie w miejscu, a powrót do Paktu czy stolicy jakoś mi nie przypada do gustu. Co ty na to Nocturnusie?
Fakiron:
Wtem ujrzeli Fakirona,który zbliżał się pewnym krokiem w ich stronę. -Witajcie.Przybyłem ponieważ usłyszałem o waszej wyprawie i postanowiłem do was dołączyć. - rzekł. -Co mamy dokładnie,na tę chwilę zrobić? - powiedział iż nie był do końca obeznany w temacie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej