Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ruiny Gildii
Nocturn:
- Rozpocznijmy zwiad, by uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek w dalszej części eksploracji.
Devristus Morii:
Wyprawa zostaje zawieszona na czas tygodnia lub dwóch
Elrond Ñoldor:
- Stój! - usłyszał zza bramy. - Wejście do grodu jest zamknięte! Panuje zaraz! Odejdź, jeśli Ci życie mile! - odpowiedział strażnik miejski, łypiąc małymi oczkami na Elrond. Czarodziej siedział na koniu, w pełnym rynsztunku.
- Jestem Arcymagiem i uzdrowicielem. Nazywam się Elrond z Elanoi. Jestem Baronem Zarkos. Przepość mnie.
Strażnik lekko się zląkł, ale dalej dawal w zaparte.
- Nie mogę... Panie... Glejt okazać trzeba... Proszę odejść - czarodziej nic nie odpowiedział, zawrócił konia i odjechał.
Hagmar:
- A ja nie choruję. Mam immunitet. - powiedział czarny dracon
- Ja tam nic o rzadnych immusjach nie wiem. Bez glejtu nie przepuszcze... Powiedział strażnik. Aragorn tylko ppkręcił łbem i odszedł jakimś cudem trafiając na Edzia.
- Cześć Edziu.
Elrond Ñoldor:
- Witaj Aruś. Co Ciebie sprowadza w te strony? - powiedział zatrzymując konia.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej