Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ruiny Gildii

<< < (39/52) > >>

Hagmar:
- W sumie...  ;[ Kiedyś tam wrócimy.

Devristus Morii:
Panowie to nie czas na pogaduszki. Uważaj.... krzykneła elfka i za pomocą mortokinezy odepchnęła Elronda, dzięki czemu uniknął kuli ognia. Rozejrzeliście się i mieliście do czynienia z 15 maginami ognia.

Opętany magin ognia

Hagmar:
- No nie! Po prostu kurwa nie! Dracon skupił w sobie całą moc i wypił swoje mikstury many. Wyciągnął rękę i zaczął rzeź. - Upiltu! Eksplodowało trzech stojących doś blisko siebie.
- Upiltu! Upiltu! Upiltu! Upiltu! Za każdym razem gdy celował mroczna energia czyniła mordor i zniszczenie. Krew, flaki, kończyny... latały wszędzie. Czuł jakby czas spowolnił na tę jedną chwilę, jednak tak naprawdę wszystko trwało kilka sekund.

10/15

//Zostawiłem wam kilku

Elrond Ñoldor:
- Izipash ipush huoshan elishash! - mag skoncentrował się i w trakcie rzucania czarów przez maginów sam wypowiedział inkantacje, klaszcząc w dłonie. Powstał potężny wiatr, który uderzył w bezbronnych, niszcząc ich inkantacje, palac ich własnym ogniem, roztrzaskując o ścianę za plecami. Martwych było połowa, połamanych dwóch, a trzem udało się uniknąć czaru dzięki szybkiej reakcji połączonej z mortokinezą.

5 (2 połamanych)/15

Fakiron:
Fakiron szybko podbiegł do tych połamanych i łapiąc miecz oburącz,cisnął nim w głowy przeciwników zatapiając miecz po kolei w czaszce jednego i drugiego po czym uciekł by nie zostać opętanym i by nie dostać ognistymi pociskami.

Magini 5/15

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej