Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ruiny Gildii
Nocturn:
Nocturnus wziął pieczęć hrabiego Verran i przyjrzał się jej. Po ułamku sekundy kontynuował rozmowę.
- Dziękuję. Hrabia może liczyć na moją pomoc. Jutro o świcie wyruszę do Gerloth.
Devristus Morii:
Oczywiście. Już nie przeszkadzam. Dziękuję i do zobaczenia powiedział Raanar i wyszedł z mieszkania.
Nocturn:
- Do zobaczenia. - odprowadził gościa do drzwi. Nie tracąc czasu, wrócił do czyszczenia ekwipunku na jutrzejszą wyprawę. Gdy skończył, spakował rynsztunek i prowiant, po czym położył się, by porządnie wypocząć na kolejny dzień. Nastał świt. Nocturnus wstał, obmył twarz i przyodział pancerz. Zabrał zapas pożywienia i po chwili wyszedł z domu. Kilkanaście minut później dotarł do stajni, gdzie obsiadł wierzchowca i wyruszył w kierunku Gerloth.
Devristus Morii:
Wiedziałeś jak się kierować, przecież już byłeś w pobliżu miasta. Droga mijała Ci nader szybko....
Jest godzina 8:00
Nocturn:
Mag w ciszy i spokoju przemierzał pola, łąki i lasy, podziwiając krajobraz, który o poranku wyglądał jeszcze lepiej.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej