Tereny Valfden > Dział Wypraw

Meandry mej pamięci - G

<< < (7/7)

Mogul:
nacisnal na klamke drugich drzwi trzymajac w lapce latarnie.

Izabell Ravlet:
Naparłeś na drzwi. Otworzyły się lekko. Uświadomiłeś sobie, że zarys budynków przypominał siedzibę Gildii Magów w Efehidonie. Dziwnym sposobem lampa nie przeszła razem z tobą - nawet nie zwróciłeś uwagi, gdy znikła. Drzwi się zatrzasnęły. Byłeś w ogromnym pomieszczeniu, kształtem przypominającym trójkąt. Byłeś w jednym z kątów, do pozostałych dzieliło cię 20 m. W różnych miejscach rozstawione są stojaki ze świecami, toteż jest tu dość jasno. Na samym środku dostrzegłeś coś takiego:

Mogul:
Co do kurwy... Ork zbliżył się do czegoś takiego, stanął po środku sali.

Izabell Ravlet:
//Robimy ostre przewijanie.

Wiele dziwnych rzeczy zdarzyło się zaraz potem. Trzy dziwne kule uderzyły o barierę, niszcząc ją. Ciało Darlenita, które było w środku, padło bezwiednie na posadzkę. Zaatakowały cię demony, ale poradziłeś sobie z nimi. Zostało ci cięcie na normalnej ręce, między nadgarstkiem a łokciem. Ma 3 cm głębokości i 12 cm długości. Po pokonaniu demonów, Darlenit podniósł się, a widok jego pustych, czarnych oczu jest ostatnim, co pamiętasz.

Wyprawa zakończona.

Talenty w temacie głównym.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej