Tereny Valfden > Dział Wypraw

Meandry mej pamięci - M

<< < (5/11) > >>

Devristus Morii:
Elf również podszedł i położył swą biała lilię.
ÂŻegnaj Mistrzu Gordianie.
Natomiast w myślach nekromanta pomyślał Po raz wtóry się żegnamy Gordianie

Izabell Ravlet:
Kładąc przyniesioną lilię, kątem oka dostrzegłeś pomarańczową kulę, staczającą się ze zbocza.

Devristus Morii:
Psioniką elf przyciągnął ją do siebie i złapał swoimi, a raczej darlenitowymi rękoma.

Izabell Ravlet:
Nastąpiło to, czego mogłeś się spodziewać. Rzeczywistość się wyłączyła, znowu jesteś tylko umysłem w cudzym umyśle. Trwało to krótko, bo już po chwili poczułeś fizyczność swojego ciała. Obraz jest standardowo rozmazany, niewyraźnie słyszysz rozmowy, znajome głosy.

Devristus Morii:
Mag westchnął i zapanował nad swoim ciałem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej