Tereny Valfden > Dział Wypraw
Meandry mej pamięci - M
Devristus Morii:
Elf szybko skierował się w jego stronę. Gdy zrównał się z mistrzem ceremoni, sięgnął po czerwoną kulę. Po chwili była ona w jego dłoni. Spojrzał na mistrza ceremoni i rzucił krótko:
Mistrz kazał.
//Działają tutaj nasze umiejętności umiejętności?
Izabell Ravlet:
//Jesteś w swoim ciele, masz swój ekwipunek. Jednakże nadużycie możliwości może spowodować komplikacje, bo postrzegany jesteś jako Darlenit.
Z momentem, w którym dotknąłeś kuli nie zrobiłeś już nic. Powoli niszczejąca rzeczywistość gwałtownie przyspieszyła. Dziwny przedmiot przykleił się do twojej dłoni. Nie możesz do puścić. Poczułeś szarpnięcie.
Wylądowałeś w innym miejscu w pamięci Darlenita. Znów zmysły nie nadążają, boli cię żołądek. Doszły także zawroty głowy. Stoisz, a ktoś wciska ci jakiś przedmiot do rąk.
Devristus Morii:
Co jest do kurwy nędzy powiedział Dev mrugając, aby przystosować wzrok.
Izabell Ravlet:
Wszystko ponownie wróciło do normy. Stoisz pośród tłumu, w większości młodych ludzi. Wszyscy są w szatach. Czerwona kula zniknęła. Dziewczyna obok ciebie próbowała podać ci białą lilię. Niecierpliwiła się.
Devristus Morii:
Elf wziął białą lilię. Czyżby pogrzeb Gordiana?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej