Tereny Valfden > Dział Wypraw
Meandry mej pamięci
Hagmar:
- A ja tutaj. - Powiedział siadając obok Edzia,
Izabell Ravlet:
//Na prośbę Gucia, uznajemy, że również się pojawił.
Darlenit ruszył ku środkowi i zasiadł na tamtym miejscu.
Isentor:
- Darlenicie potrzebuję trochę Twojej krwi. Myślę, że pół litra powinno wystarczyć.
Izabell Ravlet:
No rzeczywiście "trochę" - pomyślał. Wskazał prawą ręką na lewą.
- Z ręki może być? - zapytał.
Isentor:
- Może być.
Isentor nadciął nadgarstek Darlenita upuszczając z niego 0,5 litra krwi do srebrnego pucharu. Oddalił się od was do stołu rytualnego, wrzucił do kielicha kilka sproszkowanych ziół po czym zaczął niewyraźnie wymawiać pod nosem nieznane wam inkantacje.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej