Tereny Valfden > Dział Wypraw
Gdy mrok spowija miasta.. - Kacper
Arya:
Gdy to powiedział, w jej głowie ułożył się samowolnie plan oraz stwierdziła, że czemu miałaby mu nie towarzyszyć? Uśmiechnęła się.
- Mam nadzieje, że nie będziesz miał nic przeciwko, jeśli się dołączę, co?
KacperGraczPL:
Nie będę miał nic przeciwko
Arya:
- Cieszę się. - Jeszcze raz miło się uśmiechnęła do Kacpra, po czym ruszyła dalej w stronę Geroth. Po chwili zwolniła trochę, by towarzysz wyprawy mógł do niej dołączyć.
Mohamed Khaled:
//Im więcej rozmawiacie, tym szybciej dotrzecie.
Jechaliście dalej. Powoli zapadała ciemność, ale to czy chcecie dalej jechać jest waszym wyborem.
Ptaszki gdzie nie gdzie ćwierkały, i to tu to tam było słychać warczenie... Jednak nic was nie atakowało. Na razie...
Arya:
Arya wsłuchiwała się w choćby najcichszy szmer liści i z niepokojem wyłapywała warczenie spomiędzy ciemności. Za którymś razem zadrżała.
- Wolisz jechać dalej, czy się zatrzymać gdzieś tutaj na noc? Mi jakoś obie opcje się nie podobają.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej