Tereny Valfden > Dział Wypraw
Gdy mrok spowija miasta...
Mohamed Khaled:
To ten! Tam! Wskazała dom na wzgórzu.
Arya:
Wyruszyła we wskazanym kierunku i zostawiwszy konia przed domem, zapukała do drzwi.
Mohamed Khaled:
Czekałaś chwilę, lecz nikt nie otwierał. Odwróciłaś się... Nikogo nie było! Wszyscy pouciekali do domów. Naglę dom sołtysa otworzył się, i porwano cię do niego. Nim zdążyłaś się obejrzeć, byłaś w dużym salonie z wielkim okrągłym stołem, i tronem na środku.
Oszalałaś kobieto?! Chcesz by cię zjadły?! Czego tu szukasz?! Krzyczał jakiś człowiek.
Arya:
Trochę zdezorientowana szybkim rozwojem wypadków, uniosła jedną brew i zwróciła się do sołtysa:
- Przyszłam właśnie w tej sprawie. Chcę jakoś pomóc. Co właściwie miałoby mnie pożreć?
Mohamed Khaled:
Wilki! Od 2 tygodni, ktoś wypuszcza wilki do wsi! Boimy się, że jeśli ktoś w tym czasie będzie na zewnątrz - będziemy mieli go na sumieniu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej