Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krew magów: słodka zemsta
Mogul:
Ork szybkim ruchem wyciągnął z pasa swój miecz i pchnął zaskoczonego bandytę ponad najwyższe prawe żebro. Jeśli atak się udał złapał za ramię martwego podżegacza i odwrócił się z nim tworząc z jego ciała tarczę przeciwko strzałom. Dodatkowo stanął pomiędzy pozostałą dwójką przy życiu tak, by w razie ich ataku móc ochronić się przed uderzeniem.
Szlachcic podżegacz 1/1
Bandyta podżegacz 1/2
Szlachcic podżegacz 6/6
Bandyta podżegacz 14/14
Nocturn:
Mag wywrócił stół stół i schronił się za nim. - Izipash ipush! - wymówił gniewnie. W jego dłoni powstała kula energii, którą dodatkowo podsycała wściekłość maga. Po chwili obrał za cel bandytę, który właśnie mierzył w stronę jednego z członków Paktu. Nocturnus bez najmniejszego wahania cisnął w niego piorunem kulistym. Przeciwnik został trafiony w korpus i natychmiast padł martwy.
Bar:
Szlachcic podżegacz 1/1
Bandyta podżegacz 1/2
Sala:
Szlachcic podżegacz 6/6
Bandyta podżegacz 13/14
Nawaar:
Zennishi akurat skończył posiłek gdy akcja się zaczęła szybko wywrócił stół,aby schronić siebie i dwóch magów przy nim niestety nic nie mógł zrobić,bo nie miał broni dystansowej ani żadnej magii pod ręką,więc postanowił czekać,aż skończy im się amunicja,bądź podejdą na zasięg jego broni
Isentor:
Pozostały przy życiu bandyta podżegacz rozpoczął ostrzeliwać Mogula i powoli wycofywać się do wyjścia z karczmy. Strzelał niedbale, zależało mu jedynie na zajęciu czymś orka, by mógł bezpiecznie uciec.
Bar:
Szlachcic podżegacz 1/1
Bandyta podżegacz 1/2
Grad pocisków przeszywał pomieszczenie. Isentor skupił się otaczając ciało mortokinetyczną tarczą, która odbiła pierwszy śmiertelny nabój pędzący w jego stronę. 7 z nich siedziało ukrytych za dwoma stołami w bliskiej odległości od siebie. Wtedy drugi pocisk rozbił się o mentalną ochronę wokół maga.
- Upiltu!
Trzeci z pocisków roztrzaskał martokinetyczną barierę kończąc równie źle jak i ona. Jednak zaklęcie wybuchu cienia było już aktywne. W punkcie pomiędzy dwoma stołami, za którymi kryli się bandyci podżegacze czarna energia ukazała swoje złowrogie jestestwo. W ułamku sekundy z drobnego czarnego punktu rozległ się potężny huk i fala czarnej energii zalała obszar koła o średnicy 6 metrów wyrywając z podłogi deski, zmiatając na wióry stoły, rozrywając niczym szmaciane laleczki ciała bandytów. Kończyny rozrzucone po pomieszczeniu ukazywały niszczycielską moc czarnej magii, widok rzezi przyprawiał o ciarki. Występ jednego aktora, w akompaniamencie krwi rozbryzganej po ścianach i twarzach postronnych.
Sala:
Szlachcic podżegacz 6/6
Bandyta podżegacz 6/14
Nawaar:
Zennishi widząc potęgę magi zniszczenia nie mógł uwierzyć,że niedługo on prawdopodobnie będzie mógł ją władać.A teraz chciał zasłużyć na to,by zaskarbić sobie szacunek zobaczył jak wielkie zamieszanie się zrobiło wykorzystał,więc to i wyszedł za stołu jednocześnie wyciągając swoją buławę podbiegł do jednego z bandyty podżegaczy,który znajdował się w sali i uderzył go w tylną część czaszki bandyta padł.
Bar:
Szlachcic podżegacz 1/1
Bandyta podżegacz 1/2
Sala:
Szlachcic podżegacz 6/6
Bandyta podżegacz 5/14
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej