Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krew magów: słodka zemsta
Nocturn:
Po pewnym czasie do karczmy wszedł Nocturnus. Przekraczając próg, bez problemu dostrzegł członków Paktu podzielonych na grupki. Przejrzał kartę dań, po czym zwrócił się do karczmarza. - Witaj gospodarzu, chcę zamówić duży stek i trzy kufle mocnego piwa. - złożył zamówienie, następnie usiadł przy stoliku na uboczu, czekając na jakiś sygnał od reszty lub dalszy rozwój wydarzeń.
Nawaar:
Zennishi otrzymując swoje zamówienie zajadał ile mógł chciał,być silny przed walką,ale nie zapomniał od dwóch magach siedzących obok jego.-Jak chcecie,możecie sobie wziąć kawałek.Nie chciał wyjść na samoluba i się podzielić.
Malavon:
-Nie trzeba. Mam wrażenie, że niektórzy członkowie mojej rasy byliby w stanie wyżyć tylko o winie i owocach. Elf uraczył się kolejnym łykiem lekko cierpkiego napoju. -Także nie krępuj się i jedz.
Nawaar:
-Nie ma problemu a swoją drogą ciekaw jestem kiedy się coś wydarzy,ale brakuje tu kilku członków,będąc przy barze zauważyłem Gunsesa.Jaszczur bez krępacji konsumował dalej.
Mogul:
- A mogę pierwszy? Spytał Mogul z wyszczerzonymi kłami.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej