Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krew magów: słodka zemsta
Gunses:
- Ze skóry wilka nie da się uszyć płaszcza, można wykuć jedynie zbroję miekką.
Nawaar:
-Jeżeli się orientuję to z bawełny powinien być.
Isentor:
Isentor, Mogul i Devristus weszli do karczmy. Nikt nie zwrócił uwagi na trzy osoby, ruch dzisiaj dopisywał, karczmarz zajęty był rozlewaniem trunków, zaś gości pochłaniała przednia zabawa i śpiew barda.
- Chodźmy przysiąść gdzieś na uboczu, ork, elf i człowiek przy wódce mogą się rzucać w oczy.
Devristus Morii:
Elf wypatrzył w karczmie idealne miejsce na uboczu, gdzie było ciemniej niż w większości tego lokalu. Podszedł do niego i usiadł.
Nocturn:
- A więc czekamy... - szepnął pod nosem, po czym oparł się o pobliskie drzewo, oczekując na swoją kolej. W międzyczasie kumulował energię magiczną, gdyż czuł, że nie wszystko może pójść po myśli Isentora.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej