Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krew magów: słodka zemsta
Zeleris Flamel:
Zeleris, zgodnie z instrukcjami ukrył się w zaroślach. Okazało się to zdumiewająco łatwe, pomimo ogona i skrzydeł.
- No to czekamy - powiedział tylko i, no cóż, czekał.
Devristus Morii:
Idę, ale pierwszą kolejkę Ty stawiasz powiedział mag.
Malavon:
Elf siedział gdzieś w zaroślach opierając się o drzewo i czekając na własną kolej.
Isentor:
- Wy również podzielcie się na takie grupki. Wejdźcie do karczmy za pół godziny. Chodźmy więc!
Nawaar:
Zennishi marznąc powiedział do towarzyszy.-Czy ja mogę pójść w drugiej grupie,bo zaraz zamarznę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej