Tereny Valfden > Dział Wypraw

Krew magów: słodka zemsta

<< < (10/35) > >>

Devristus Morii:
Elf jechał sobie spokojnie i rozmyślał nad specjalnością jaką wybierze.

Nawaar:
Zennishi dogonił w końcu swoich towarzyszy,ciekaw był co go czeka.

Isentor:
Słońce powoli zachodziło już za horyzont, kiedy dotarliście do celu. Isentor rozkazał zatrzymać się 400 metrów od karczmy.
- Ukryjcie się w zaroślach. Rozbijemy tutaj obóz, tylko pilnujcie się, by nie rozpalać ogniska. Nie możemy wejść do karczmy wszyscy na raz, bo zaczną coś podejrzewać. Dlatego proponuje wchodzić do karczmy z odstępem kilkunastu minut po 2-3 osoby i rozsiąść się w mniejszych grupkach.

Nawaar:
Zennishi dojechawszy zszedł z konia i słysząc polecenie Mistrza udał się w pobliskie zarośla czekając niestety słońce zachodziło,co mu się nie podobało,bo zaczynało być mu zimno.

Isentor:
- Mogul, Dev! Idziecie ze mną?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej