Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krew magów: słodka zemsta
Zeleris Flamel:
Zeleris nie wspominał nauk Gordiana, gdy szykował się do wyjazdu. Po prostu chciał pomścić Gildię jako swój dom, a nie Gildię jako dzieło elfiego maga. Osiodłał konia i wdrapawszy się na niego, ruszył za królem i wampirem.
Nawaar:
Zennishi słysząc,że wampir jednak wyrusza ucieszył się.Zszedł do stajni przygotować swojego konia i ruszył za wszystkimi w stronę karczmy.-Zaczekajcie na mnie.Krzyknął z oddali.
Malavon:
Mal ruszył zaraz za królem.
-Ostatnio coraz częściej ludzie na naszych wyprawach zostają ranni. Czy gdzieś w tych starych zwojach, które znaleźliśmy ostatnio nie ma czegoś o magii leczniczej mistrzu? - zapytał Isentora. -Mikstury nie są złe, ale to niekiedy za mało. Sami zresztą nie raz widzieliśmy.
Hagmar:
Aragorn osiodławszy konia ruszył za resztą kompanii.
Isentor:
Po kilkunastogodzinnej wędrówce przejechaliście stolice i obraliście za kurs karczmę "celny strzał". Znajduje się ona na samym końcu traktu, którym zmierzacie na północ.
- Opracowuje witalizm dla specjalności Malavonie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej