Tereny Valfden > Dział Wypraw

Krew magów: słodka zemsta

<< < (5/35) > >>

Gunses:
- Nigdy nie byłem w Gildii Magów, a znałem wtedy raptem ich kilku - powiedział krzątający się do sali ideologicznej Gunses
- Nie chcę aby to było źle odebrane, ale nie czuję powołania do zemsty na tych którzy wtargnęli do Gildii Magów. To była tragedia i nie wolno o tym zapomnieć, a zemsta jest słusza, ale nie jest to moja zemsta...

Malavon:
-Ja również pamiętam tamte wydarzenia. Wszędobylski chaos, chłopi błyskający gniewem z oczu i atakowane budynki oraz członkowie dawnej Gildii Magów... - powiedział elf zjawiając się wśród zebranych. -To było dziwne uczucie opuszczać miejsce, które uważało się za nowy dom. Poza tym szkoda było zostawić to wszystko co zbudował mistrz Gordian...

Nawaar:
Zennishi spojrzał na Gunsesa i zapytał.-Możesz opowiedzieć mi o tym złym elfie.

Gunses:
- O Lithanie? Jak już wiesz, to elf. Najstarszy znany mi elf żyjący w naszym świecie. Najstarsza znana mi osoba żyjąca na świecie... Ma ponad 30 tysięcy lat. Jest potężnym czarodziejem specjalizującym się w magii natury oraz alchemii i rytuałach. Jest związany z powstaniem mojej rasy, to jego klątwa rzucona na pewną piątkę rodzeństwa sprawiłą, że stali się oni pierwszymi wampirami. Lithan przez setli lat próbował niszczyć moją rasę, poprzez szereg podstępów. Udało mu się, kiedy jego syn, wampir Kagan zaszedł bardzo wysoko w hierarchii wampirów, zajął miejsce w Dziewiątce Numenoru i poznał tajemnice skrywane przez wampiry, wydał je wilkołakom, które potem zniszczyły mój naród. Obecnie Lithan ma podwójny plan. Pracuje dla Meaneba, naszego głównego wroga. Meaneb chce zniszczyć naszą wyspę, Lithan pomaga mu w tym tworząc bunty, podpalajac i niszcząc wsie, nasyłając swoich magów, wojowników i wilkołaków na osady. Jest bogady, w jego kieszeni siedzą przywódcy praktycznie wszystkich bandyckich grup na wyspie. Lithan poszukuje czegoś na wyspie, jego ludzie rozkopują stare świątynie i grobowce. Nie wiemy jeszcze czego tak na prawdę szuka. W zamian za pomoc Meanebowi ma otrzymać możliwość ocalenia tych, którzy się do niego przyłączyli oraz swego wnuka, Devristusa. Lithan szuka sposobu na zabicie Meaneba, ale nie wierzy że nam się to uda. Jest przekonany, że nie zdążymy, dlatego woli zaskarbić sobie przychylność Meaneba aby uzyskać tym samym czas dla siebie i swoich ludzi którzy szukają sposobu na unicestwienie Meaneba... Jest zbyt potężnym czarodziejem aby zwyczajnie go zaatakować. W ciągu tych tysięcy lat posiadł niebywałą wiedzę z zakresu magii i alchemii, co czyni go poważnym zagrożeniem, zwłaszcza, że jest niezrównanym strategiem i taktykiem.

Nawaar:
Zennishi wywalił gały na opowieść wampira,ciekaw był jak wygląda ten Lithian i jak potężny jest,lecz miał jeszcze jedno pytanie.-Skoro wiesz,że on nasyłał na twoją rasę wilkołaki i inne paskustwa to dlaczego nie chcesz się zemścić za swoich poległych braci?.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej