Tereny Valfden > Dział Wypraw

Krew magów: słodka zemsta

<< < (22/35) > >>

Isentor:
Bandyta podżegacz porażony piorunami przez Mogula wywrócił się po czym skonał w męczarniach. Krople i płaty stopionej od gorąca skóry wskazywały drogę do wyjścia z karczmy.

Isentor wskoczył za bar ukrywając się przed nadlatującymi pociskami, chociaż większość bandytów skupiona była na samobójczym wybryku jaszczura.

Bar:
Szlachcic podżegacz 1/1



Zennishi zdołał zaskoczyć jednego z bandytów, pozostała 10 ukrywała się za stołami w pobliżu. Pierwszy pocisk trafił jaszczura w lewe ramię. Drugi był nabój, rozerwał kolano, trzeci i czwarty pocisk przeszyły brzuch przelatując na wylot kiereszując po drodze wnętrzności Zennishiego. Samobójczy akt odwag zakończył się ledwie żywym jaszczurem leżącym w kałuży własnej krwi tuż pod stołem, za którym ukrywało się 2 szlachciców i 1 bandyta.

Sala:
Szlachcic podżegacz 6/6
Bandyta podżegacz 3/14

Mogul:
//: taka mała rada Zennishi - jeśli MG zwraca Tobie uwagę lub poprawia Cię, to nie edytuj, tylko brakujące informacje staraj zamieścić w kolejnym poście już.



Ork Nie miał zbytniego pola do manewru, musiał improwizować i dalej walczyć na odległość, bowiem ostrzał trwał dalej. Ponownie zebrał w sobie gniew mając wyciągniętą demoniczną rękę i cisnął błyskawicą w najbliższą grupkę bandytów, która strzelała za stołu. Wiązka błyskawic poraziła jednego z nich. Zaklnął patrząc na konającego jaszczura, nic nie mógł zrobić.

Bar:
Szlachcic podżegacz 1/1
Bandyta podżegacz 0/2

Sala:
Szlachcic podżegacz 6/6
Bandyta podżegacz 2/14

Nawaar:
Zennishi padł po ostrzale żegnał powoli się z tym światem.Na co mi to było do cholery rozważał ostatkami sił.

Gunses:
To był czas dla Gunsesa. Wampir ruszył w kierunku leżącego jaszczura, wykonał opanowany do perfekcji ślizg, dzięki czemu po rozbiegu sunął po podłodzę w stronę leżącego dziecka nocy. Podbiegł do niego, wziął go za ręce. Nie bacząc na latające kule zaczął ciągnąć go do wyjścia.

Devristus Morii:
Elf spojrzał się na to co się dzieje. Chciał pomóc jaszczurowi, ale przyciągnięcie psioniką może go zabić.
Izani qiash xugro agrosh Rasher
Elf wyciągnął przed siebie dłonie, a wokół bandyty z fioletowego obłoku wyłoniły się widmowe szkielety. Można była dostrzec przerażenie w oczach podżegaczy. Szkielety nie czekały ani chwili, więc odprawiły taniec śmierci na podżegaczu od razu po pojawieniu się na podżegaczu. Przeciwnik nie miał szans z taką potęgą tego zaklęcia. Dwóch jego znajomych w przerażeniu uciekli od szkieletów. Dev uśmiechnął się, osłonił się psioniczną barierą i schował za pobliskim stołem.

Bar:
Szlachcic podżegacz 1/1
Bandyta podżegacz 0/2

Sala:
Szlachcic podżegacz 6/6
Bandyta podżegacz 1/14

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej