Tereny Valfden > Dział Wypraw

Oczami Węża

<< < (12/13) > >>

Mogul:
- Rozumiesz gnoju co do ciebie mówię? Chcesz przystać do nas, to ty kurwo zadasz cios. Inaczej nici z przyłączenia się do nas. W oku człowieka, który miał zostać stracony przez bandytę pojawiła się iskierka nadziei.

Victorius:
- Jesteś wolny- powiedział Vicotrius do dłuznika- idź z stąd- Bandyta wyglądał na mocno rozzłoszczonego.

Mogul:
- Osz ty kurwo. Bandyta zrobił krok do przodu z wyciągniętym mieczem. Wiedziałeś, że nie masz szans, bowiem czułeś jak rana pulsuje, zmęczyła cię poprzednia walka, a ten na żółtodzioba nie wyglądał. Uniósł do góry miecz, a wtedy... wkroczył do akcji dłużnik. Zadał szybki cios pięścią w twarz wyłączając na chwilę bandziora. Pozostała dwójka zbliżała się do was.
- Chodu. Krzyknął do ciebie człowiek, któremu uratowałeś życie.

Victorius:
Victoirus wykorzystał szanse i pobiegł za dłużnikiem.

//Czy może ktoś mnie w mieście uleczyć? Ja nie posiadam tej umiejętności. 

Mogul:
Uciekliście bandytom, znajdujecie się aktualnie poza miastem.

//: tak piszemy kwetstie do mg lub innych graczy

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej